Jak nie zniechęcić dziecku kolonii

Jak nie zniechęcić dziecku kolonii

Wysłanie dziecka na samodzielne wakacje, czy to kolonie czy też wszelakie obozy letnie, może być trudną decyzją, podobnie dla rodziców, oraz dla małego urlopowicza. Zatem należy wiedzieć, jak przygotować dziecko, by jechało szczęśliwe i pełne entuzjazmu. Najważniejsze to upewnić się, że naprawdę ma ochotę jechać samo. Jeżeli nastolatek z chęcią wybierze się na wakacje dla młodzieży, o tyle kilkulatek może mieć trudności z puszczeniem maminej spódnicy. Zdecydowanie lepiej poczekać na kolejny raz niż jechać za kilka dni po zapłakanego malca. A po drugie pierwsze obozy i kolonie nie powinny znajdować się daleko od domu. Dwie do trzech godzin jazdy to maksimum. Doskonale jest także razem wybrać typ i miejsce wypoczynku tzn. czy będą to wakacje nad morzem, czy też może obozy młodzieżowe dla dzieci. Następnie trzeba ustalić zasady oraz czas odwiedzin. Dobrze jest umówić się na z góry ustalony termin i trzymać się tej daty. Należy również porozmawiać z dzieckiem o wszelkich obawach, które go męczą. Z reguły największe troski wiążą się z długim pobytem poza domem z dala od mamy i taty. Rzecz jasna świadomość niedalekich odwiedzin może sprawić, że maluch lepiej zniesie rozłąkę i szybciej się zaaklimatyzuje. Warto również zostawić malucha na noc u dziadków czy też kolegi, by sprawdziło, czy da radę spędzić noc bez rodziców. Poza tym, niech maluch przed wyjazdem próbuje na własną rękę dbać o swoją higienę, by nie miał z tym problemów, kiedy wyjedzie na kolonie. Dobre przygotowanie dziecka pozwoli mu cieszyć się wypoczynkiem, bawić się i zdobywać nowe umiejętności. Natomiast za rok samo nie będzie mogło się już doczekać, kiedy wyjedzie na następne kolonie dla dzieci.

Włoskie wakacje

„Volere é potere” – chcieć to móc, jak najbardziej tak. Niebawem rozpoczynają się wakacje i dobrze już teraz wybrać miejsce na wakacje. Italia to cudowny, przede wszystkim ciepły ( w przeciwieństwie do naszego – chodzi mi o możliwość deszczu podczas naszego urlopu) kraj. Wyjeżdżając do Włoch mamy gwarancję cudownej i słonecznej pogody. Wśród ofert biur podróży znajdujemy różnorakie wycieczki, wczasy, kolonie dla dzieci, obozy młodzieżowe, do wyboru do koloru. Polecam gorąco wszystkim Riwierę Adriatycką,która przyciąga co roku turystów z całego świata. W ogóle całe Włochy są godne zobaczenia, podobnie jak cała Europa Południowa. Zachwycające turystyczne miejscowości i miasta takie jak Rimini, czy Casenatico proponują nie tylko wspaniałe widoki, piaszczyste plaże, lecz również wiele miejsc do zwiedzenia. Oprócz zabytków są niesamowite parki rozrywki, między innymi: Delfinarium w Rimini, Italię w Miniaturze (możemy się tu poczuć niczym Guliwer, wędrując jako olbrzym po miniaturze Włoch) czy Mirabilandię – największy park rozrywki na wybrzeżu adriatyckim. Zarówno w Rimini jak też w Casenatico są aranżowane kolonie dla dzieci oraz obozy młodzieżowe, jak zresztą na całym wybrzeżu. Uprawiać można wszystkie sporty wodne, wszędzie są zaplecza z potrzebnym sprzętem, szkoły windsurfingu etc. Dalej miejscowości, które koniecznie musimy odwiedzić to Punta Marina Terme oraz Lido Adriano. Pierwszą miejscowość polecam zwłaszcza z uwagi na „obecność” wód termalnych, z których dobrodziejstw możemy korzystać od kwietnia do listopada. Do tego hotele w pakietach swoich usług oferują nam bogaty wachlarz propozycji dotyczących zabiegów SPA. Z kolei Lido Adriano podobnie jak inne miejscowości to wspaniałe miejsce na wczasy rodzinne i letnie wakacje wśród kolegów. Świetna pogoda, zabawa i wrażenia – gwarantowane. Dzięki licznym parkom rozrywki maluchy nie będą narzekać na nudę, w końcu kiedy wysyłamy nasze dzieci na obóz letni, takie jest jego założenie. Tyczy się to również w końcu starszych, nastoletnich uczestników imprezy jaką jest obóz młodzieżowy. Jeśli jedziemy na wakacje przez biuro podróży, powinno się już skorzystać z organizowanych wycieczek fakultatywnych (po co sobie jeszcze na urlopie zawracać czymś głowę). Spędzać czas we Włoszech i nie zobaczyć Rzymu to jak pojechać do Paryża i nie zobaczyć Wieży Eiffla. Nie zapominajmy o Florencji, San Marino i wielu innych przecudnych miejscach. Nic, tylko jechać, Volere é potere…